Niewidoczny, ale bezpieczny: Retainery i dyskretny piercing do szkoły – przegląd rozwiązań
Wrzesień już minął, ale pozostał odwieczny dylemat wielu nastolatków i młodych dorosłych: co zrobić ze świeżym (lub nawet wygojonym) piercingiem w obliczu szkolnego regulaminu? Z jednej strony chcesz wyrażać siebie i dbać o swoje przekłucie, z drugiej – nie masz ochoty na codzienne przepychanki z nauczycielami i wizyty w gabinecie dyrektora.
Na szczęście świat modyfikaci ciała dawno znalazł na to idealne rozwiązanie. Nie musisz rezygnować z kolczyków ani ryzykować zarośnięcia świeżego kanału. Kluczem są retainery oraz sprytne, dyskretne formy biżuterii, które pozwalają „oszukać” szkolne oko, zachowując stuprocentowe bezpieczeństwo i higienę.
Przyjrzyjmy się najlepszym rozwiązaniom, które ułatwią Ci przetrwanie roku szkolnego w pełnym komforcie!
1. Czym właściwie jest retainer i dlaczego to ratunek do szkoły?
Retainer (inaczej biżuteria retencyjna lub ukryta) to specjalny rodzaj kolczyka zaprojektowany tak, aby był maksymalnie niewidoczny, a jednocześnie skutecznie utrzymywał drożność kanału przekłucia.
Dzięki niemu możesz bez problemu pójść na lekcje, trening WF-u czy egzamin, nie obawiając się, że dziurka zacznie się kurczyć lub zarastać. Współczesne retainery produkowane są z materiałów najwyższej jakości, które są w pełni bezpieczne dla organizmu.
2. Przegląd materiałów: Co wybrać do szkoły?
Wybierając dyskretną biżuterię na czas lekcji, warto postawić na odpowiedni materiał. Oto najpopularniejsze i najbezpieczniejsze opcje:
Bioplast i PTFE (Teflon): Absolutny hit do szkoły! Bioplast jest elastyczny, hipoalergiczny i można go łatwo dociąć do pożądanej długości. Co najważniejsze – jest całkowicie niewidoczny w promieniach RTG, a wersje przezroczyste lub w kolorze skóry sprawiają, że kolczyk staje się praktycznie niezauważalny z odległości ławki szkolnej.
Szkło (Borokrzemowe): Szklane retainery to elegancka i bezpieczna opcja dla osób z alergiami. Szkło medyczne jest idealnie gładkie, nie reaguje z płynami ustrojowymi i świetnie sprawdza się w wygojonych przekłuciach (np. w nosie czy uszach).
Tytan z anodowaniem w kolorze skóry: Jeśli nie zależy Ci na całkowitej przezroczystości, ale chcesz, by kolczyk nie rzucał się w oczy, świetnie sprawdzi się tytan ASTM-F136 pokryty powłoką dopasowaną do odcienia Twojej cery.
3. Przegląd rozwiązań w zależności od miejsca przekłucia
Każde miejsce na ciele wymaga innego podejścia. Oto jak ukryć piercing w najpopularniejszych miejscach:
Uszy (Helix, Conch, Tragus, Lobe): W przypadku uszu sprawa jest najprostsza. Zamiast dużych kółek czy wiszących ozdób wybierz miniaturki z tytanu z płaskim tyłem (labrety z małą cyrkonią lub kuleczką o średnicy 1.2–1.5 mm). Z daleka wyglądają one jak delikatne, klasyczne kolczyki jubilerskie, na które rzadko kto zwraca uwagę. Do świeżych przekłuc w chrząstce idealnie sprawdzi się też dyskretny, przezroczysty retainer z bioplastu.
Nos (Nostril): Tutaj najlepiej egzamin zda przezroczysty retainer w kształcie L lub prostej sztyfty z płaską główką, albo mikroskopijny, płaski labret. Jeśli nosisz kółko (clicker), zamiana go na subtelny, mały punkt w kolorze skóry potrafi całkowicie odmienić sytuację.
Przegroda nosa (Septum): Jeśli masz septuma, a szkoła nie akceptuje biżuterii, Twoim najlepszym przyjacielem jest podkowa (horseshoe) z możliwością podwinięcia do środka. Możesz ją łatwo schować wewnątrz nosa na czas lekcji, a po dzwonku na przerwę – wysunąć z powrotem!
Warga (Labret, Medusa): W przypadku wargi świetnie sprawdzają się krótkie labrety z płaskim dyskiem od wewnętrznej strony i przezroczystą lub cielistą nakładką z zewnątrz.
4. Kilka złotych zasad bezpiecznego ukrywania piercingu
Nie oszczędzaj na jakości: Nigdy nie wkładaj do świeżego przekłucia tanich, chińskich plastików nieznanego pochodzenia. Mogą wywołać stan zapalny i odrzucenie ozdoby. Wybieraj certyfikowany bioplast, PTFE lub szkło medyczne.
Pamiętaj o higienie: Zmiana biżuterii na retainer (zwłaszcza w świeżym przekłuciu) wymaga sterylnych warunków. Jeśli nie masz pewności, czy poradzisz sobie z tym samodzielnie, wpadnij do swojego piercera – zrobi to profesjonalnie w kilka sekund.
Daj czas na wygojenie: Jeśli przekłucie jest świeże (ma zaledwie kilka tygodni), ciągłe wyciąganie i wkładanie biżuterii na czas szkoły może je podrażnić. W takiej sytuacji retainer noszony non-stop przez pierwsze tygodnie gojenia jest o wiele bezpieczniejszy niż zabawa w „zakładanie i zdejmowanie”.
Podsumowanie
Szkoła nie musi oznaczać końca Twojego stylu i rezygnacji z piercingu. Dzięki nowoczesnym materiałom, takim jak bioplast, szkło czy dyskretnym, minimalistycznym formom biżuterii, możesz pogodzić wymagania placówki z miłością do modyfikacji ciała.
A jak Ty radzisz sobie w szkole? Stawiasz na sprytne retainery czy szukasz kompromisów z nauczycielami? Daj znać w komentarzu!
O AUTORZE:
Maciej Filus – Z wykształcenia geolog, a także specjalista digital marketingu (wiedzę w zakresie nowoczesnych form komunikacji, sztucznej inteligencji i innowacji zdobywał m.in. na studiach podyplomowych na Akademii Leona Koźmińskiego). Od 35 lat jest aktywnie związany z branżą jubilerską, a od roku 2000 koncentruje swoje działania na produkcji, imporcie oraz sprzedaży profesjonalnych kolczyków do ciała. Założyciel marki OTHER PIERCING oraz twórca e-commerce piercingownia.pl.