Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Czy kolczyk naprawdę leczy migrenę? Co o Daith piercingu mówi nauka, a co prawo

Wokół piercingu narosło wiele mitów. Jednym z najbardziej powtarzalnych – i budzących największe emocje – jest ten dotyczący Daith piercingu, czyli kolczyka w charakterystycznym fałdzie chrząstki ucha. W internecie bez trudu znajdziesz setki opinii osób, które twierdzą, że ten konkretny kolczyk przyniósł im natychmiastową ulgę w migrenach.

  • dodano: 15-07-2026

Czy kolczyk naprawdę leczy migrenę? Co o Daith piercingu mówi nauka, a co prawo

Wokół piercingu narosło wiele mitów. Jednym z najbardziej powtarzalnych – i budzących największe emocje – jest ten dotyczący Daith piercingu, czyli kolczyka w charakterystycznym fałdzie chrząstki ucha. W internecie bez trudu znajdziesz setki opinii osób, które twierdzą, że ten konkretny kolczyk przyniósł im natychmiastową ulgę w migrenach.

W tym samym czasie do polskiego systemu prawnego wchodzi tzw. „Lex Szarlatan” – nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Przepisy te mają na celu eliminację z rynku i przestrzeni publicznej usług oraz obietnic, które nie mają pokrycia w aktualnej wiedzy medycznej.

Gdzie w tym wszystkim leży prawda? Co o Daith piercingu mówi nauka, jak nowe prawo wpływa na branżę i dlaczego profesjonalne studia skupiają się wyłącznie na estetyce? Wyjaśniamy to bez mitów i marketingowego naciągania.

Czym jest „Lex Szarlatan” i dlaczego dotyczy piercingu?

Nowelizacja przepisów (popularnie nazywana „Lex Szarlatan”) to zdecydowany krok ustawodawcy w stronę walki z dezinformacją medyczną i oferowaniem metod pseudoleczniczych przez osoby bez uprawnień medycznych. Nowe regulacje dają Rzecznikowi Praw Pacjenta ogromne uprawnienia – w tym możliwość nakładania kar finansowych i nakazywania natychmiastowego zaprzestania promowania metod, które obiecują „uzdrowienie”, a nie mają solidnych podstaw naukowych.

Co to oznacza dla branży piercingu? Przede wszystkim koniec z nieodpowiedzialnymi hasłami reklamowymi. Gabinet, który promuje Daith piercing jako „skuteczną metodę walki z migreną” lub „alternatywne leczenie”, drastycznie łamie standardy i naraża się na surowe konsekwencje prawne. Piercing nie jest procedurą medyczną. Oferowanie go jako „recepty” na neurologiczną chorobę, jaką jest migrena, wprowadza klientów w błąd i budzi fałszywą nadzieję.

Teoria akupresury vs. rzeczywistość

Zwolennicy teorii o leczniczym działaniu Daith piercingu odwołują się najczęściej do akupunktury i akupresury.

  • Założenie: Miejsce, w którym wykonuje się przekłucie Daith, pokrywa się z punktem ucha wykorzystywanym w tradycyjnej medycynie chińskiej do łagodzenia bólów głowy (powiązanym z nerwem błędnym).

  • Rzeczywistość naukowa: Akupunktura polega na precyzyjnej, chwilowej stymulacji określonych punktów za pomocą bardzo cienkich igieł. Przekłucie tego obszaru grubszą igłą i umieszczenie tam metalowego kolczyka trwale niszczy strukturę tkanki i uszkadza dany punkt. Z punktu widzenia tradycyjnej medycyny chińskiej stałe uszkodzenie punktu może wręcz zablokować przepływ energii, zamiast go stymulować.

Medycyna konwencjonalna pozostaje tu zgodna: nie ma żadnych rzetelnych, powtarzalnych badań klinicznych, które potwierdziłyby terapeutyczne działanie Daith piercingu na migrenę.

Potęga efektu placebo

Dlaczego więc tak wiele osób deklaruje, że kolczyk im pomógł? Kluczem jest tutaj efekt placebo.

Efekt placebo to realne, fizjologiczne polepszenie stanu zdrowia pacjenta pod wpływem wiary w skuteczność danej metody, mimo że sama metoda nie ma właściwości leczniczych.

Wykonanie piercingu wiąże się z silnymi emocjami, stresem, a następnie nagłym wyrzutem endorfin (hormonów szczęścia i naturalnych przeciwbóli) po zakończonym zabiegu. Przekonanie o tym, że „kolczyk leczy”, w połączeniu z tą reakcją hormonalną, może u wielu osób wywołać czasową, subiektywną ulgę. Niestety, u zdecydowanej większości pacjentów bóle migrenowe wracają, gdy tylko opadną pierwsze emocje i zakończy się proces gojenia.

Estetyka, nie medycyna – standardy rzetelnego studia

W obliczu nowych regulacji prawnych i rzetelnej wiedzy naukowej, profesjonalne studia piercingu stawiają sprawę jasno. Naszym zadaniem jest bezpieczne zdobienie ciała, a nie leczenie chorób.

W profesjonalnych salonach oraz sklepach takich jak Piercingownia.pl kładziemy nacisk na edukację i transparentność. Wybierając kolczyki, w tym biżuterię dedykowaną do przekłucia Daith, powinieneś kierować się wyłącznie:

  1. Bezpieczeństwem materiału (np. tytanem implantologicznym G23).

  2. Estetyką i anatomią swojego ucha.

  3. Prawidłową pielęgnacją podczas długiego procesu gojenia chrząstki.

Jeśli cierpisz na migreny, Twoim pierwszym krokiem zawsze powinna być wizyta u neurologa i rzetelna diagnostyka medyczna. Kolczyk Daith może być piękną ozdobą, która podkreśli Twój styl i anatomię ucha – i tylko w takiej roli należy go rozpatrywać.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak dobrać bezpieczny i piękny kolczyk do swojego przekłucia, sprawdź ofertę bezpiecznej biżuterii na piercingownia.pl, gdzie jakość i zdrowie Twojej skóry zawsze stawiamy na pierwszym miejscu.

 

AUTOR: Maciej Filus

Autor jest geologiem i specjalistą digital marketingu. Od 35 lat pracuje w branży jubilerskiej, a od 2000 roku koncentruje swoje zainteresowania biznesowe na produkcji, imporcie oraz sprzedaży kolczyków do ciała- PIERCINGÓW. Stworzył markę OTHER PIERCING oraz e-commers piercingownia.pl

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz